Tak. Po prostu. Zamiast wyciągać sto bloków papierów scrapowych i przekopywać pudełka z przydasiami, sięgnęłam po materiał, który od pewnego czasu leżał pod ławą i de facto miał już dawno zostać wyrzucony na makulaturę. Gazetka od WWF dostarczyła mi nie tylko inspiracji, ale też bardzo wdzięcznej bazy do stworzenia wszystkich niemal warstw tego taga.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty
sobota, 8 czerwca 2019
poniedziałek, 10 grudnia 2018
Gwiazdkowy shaker tag
Dziś pokażę Wam pracę, którą ponownie
zachęcam do udziału w Grudniowej Wymianie Tagowej. Wszystkie
zasady naszej zabawy oraz żabkę do zgłaszania prac znajdziecie w
listopadowym poście na blogu TDZ - o TU.
Tym razem proponuję Wam tag-shaker w typowo bożonarodzeniowej palecie
barw: zieleni, czerwieni i złocie. Dodatkowo moja praca pięknie pachnie
suszoną pomarańczą i cynamonem. Tak niewiele trzeba, by przywołać magię
Świąt...
Pamiętajcie - czekamy na Wasze zgłoszenia tylko do jutra!
Etykiety:
Boże Narodzenie
,
DT TDZ
,
tag
,
wymiana
wtorek, 27 listopada 2018
Mroźny tag z dzwonkami
Brrr... zrobiło się zimno. Siedzę zatem w mieszkaniu, owinięta kocem i z klawiaturą na kolanach, popijając herbatę imbirową... a przede mną leży mroźny tag, który stworzyłam z okazji grudniowej wymianki TDZ.
Etykiety:
Boże Narodzenie
,
DT TDZ
,
malowane/mixed media
,
tag
,
wymiana
piątek, 17 czerwca 2016
Trampki na koniec roku
Koniec roku tuż tuż!
Dla mnie - pracownika szkoły - jest to czas pełen pracy, szczególnie tej "papierkowej". Nie zapominam jednak o uczniach i o tym, że dla niektórych jest to ogromne święto. Pierwszaki otrzymają przecież swoje pierwsze świadectwo!
Z tej okazji swoim podopiecznym szykuję książkową niespodziankę. Każda z nich opatrzona będzie imiennym tagiem, który równie dobrze sprawdzi się w roli zakładki. Na odwrocie napiszę każdemu maluchowi kilka słów podziękowania i życzenia na wakacje.
Praca wre... ale pierwsze efekty pokażę Wam już dziś.
Etykiety:
do książki
,
DT Craftowy Ogródek
,
dziecięce
,
tag
,
wyzwania
sobota, 21 listopada 2015
Jesienny bukiet na tagu
Od dziś można brać udział w kolejnym wyzwaniu Towarzystwa Dobrej Zabawy. Tym razem wytyczne podała dla nas Bożena BBart - tworzymy kartki w formie taga z własnoręcznie wykonanymi kwiatami. Każdemu, kto dotąd nie uwijał kwiatuszków zdecydowanie polecam - to świetna, relaksująca zabawa!
Swoją kartkę przygotowałam z myślą o niebanalnym, zawsze uśmiechniętym człowieku - ot w prezencie bez okazji. Prezentuje się tak...
Uwinęłam kilka różyczek oraz dwa "gnieciuchy" (jak je robię prezentowałam kiedyś tutaj). Niezbędnym elementem są dla mnie pręciki od Rapakivi, których część pomalowałam... lakierami do paznokci. Wykorzystałam również liście z dziurkacza w formie ostrokrzewu, pokolorowane tuszami Distress (Wild Honey oraz Old Paper), kredkami akwarelowymi i odrobiną rozwodnionej złotej farby akrylowej. Cała kompozycja umieszczona jest na tarczy zegara - tekturce od 3rd Eye oraz fragmencie ozdobnego borderu od Crafty Moly.
Zapraszam serdecznie do wspólnej zabawy w wyzwaniu TDZ.
A tag wędruje na wyzwania:
środa, 14 października 2015
Tag z resztek
Starej metki od spodni, kawałka niepotrzebnego sznurka, zębatki z kleju w taśmie i skrawków papierów - dokładnie tego było mi trzeba do stworzenia poniższej pracy. Do tego dołożyłam kilka kwiatków z odzysku (ze zniszczonych - niestety - kartek) oraz własnoręcznie uwiniętą różę.
Przedstawiam Państwu szybki tag z resztek.
Zgłaszam na wyzwania:
Ścinkowe bingo - pasują linie górna pozioma (ścinki + motyl + sznurek) oraz prawa pionowa (sznurek + stempel + ścinki)
Akwarelowe - wykorzystałam tusze distress z wodą, kredki akwarelowe oraz domowej roboty mgiełkę.
Jesienne - ze względu na kolory.
piątek, 27 marca 2015
Był sobie kalendarz...
Taki zwykły, reklamówka jakiejś drukarni. Dostałam, a że darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda, przyjęłam podarunek i zaczęłam z niego korzystać.
Dość szybko na światło dzienne zaczęły wychodzić mankamenty mojego kalendarza: a to przekładka farbowała strony, a to na okładce zaginał się róg i nijak nie mogłam włożyć go do torebki, by nie pogłębiać zagniecenia. O tym, że strasznie mnie nudził lepiej nie wspominać...
Koniec - powiedziałam sobie. Coś, z czego korzystam właściwie na co dzień nie może być tak nijakie i niefunkcjonalne.
Jedno wolne popołudnie i...
...pozbyłam się przekładek i wymieniłam okładkę na sztywną beermatę, ozdobioną w retro-muzycznym stylu. Dodałam sznurek, który trzyma całość w zamknięciu, a przy okazji robi nieco bałaganu na zewnętrznych ochronnych okładkach z przezroczystego plastiku.
Ponieważ kalendarz organizuje mi przede wszystkim tydzień w pracy, okładka nawiązuje do jej charakteru. To serwetka, zakupiona dawno temu w lokalnym sklepie papierniczym, która w końcu doczekała się swojego projektu. Sama w sobie urzekła mnie na tyle, że nie siliłam się już na wielość innych dodatków.
Na wewnętrznej stronie okładek musiałam stworzyć kieszonki - wierzcie mi lub nie, ale potrafię włożyć do swoich notesów i kalendarzy tyle różnych kartek i wizytówek, że podwajają swoją objętość. Teraz przynajmniej nie będą się wysypywać spomiędzy stron.
Z przodu trzymam teraz karteczki na notatki, wizytówki oraz kilka przydatnych spinaczy...
...a z tyłu (wtedy jeszcze pusta) kieszeń na rzeczy "do zachowania", czyli rachunki, listy, zanotowane numery telefonów czy ulotki informacyjne.
Drugie oblicze kalendarza powstało przy użyciu m.in.
- beermaty ze sklepu Stonogi.pl,
- niezastąpionych literek od Rapakivi,
- kluczyków od Retro Kraft Shop,
- tekturki stalówki od Stempel & Kartoon,
- stempla z kolekcji "Rocky Star" Kars,
- stempla z mini zestawu firmy Cart-us,
- papieru z kolekcji Recollections "Graceful",
- sznurka,
- tuszy Distress "Wild Honey" i "Worn Lipstick".
Zgłaszam na wyzwania:
wtorek, 25 lutego 2014
Tag z aniołkiem
W czasie porządków w szufladzie z "różnościami" wpadł mi w ręce gipsowy aniołek. Nie mogłam oprzeć się impulsowi, by natychmiast go wykorzystać - naczekał się w końcu na swoje pięć minut!
Wybór w kwestii formy padł na tag. Robię je dość często, choć zwykle są tylko dodatkiem do scrapa czy kartki. Tym razem jednak oddałam się całkowicie tej małej, ale bogatej formie, a w decyzji utwierdziło mnie dodatkowo wyzwanie na blogu Crafty Moly.
Aniołkowi dodałam do towarzystwa koronki, sznurek, szpileczki z perełkami, metalowy guzik oraz ramkę z masy papierowej. Wszystko umieściłam na papierze "Tęsknota" z kolekcji "Ocean uczuć" Crafty Moly oraz pachnącym kawą, postemplowanym papierze własnej produkcji domowej. Ucierpiała też jedna książka, ale... o tym sza!
Swój tag zgłaszam - oczywiście - na wspomniane wyzwanie Crafty Moly. A przy okazji, z racji wykorzystania mojego gipsowego znajdy, praca pasuje na wyzwanie na blogu Scrapek.pl, gdzie niniejszym także leci.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)


























