niedziela, 22 października 2017

Złotawa, krucha i miła...

Ostatnie dni - tak piękne i złote - sprawiły, że trochę łaskawiej patrzę na jesień. Nawet w chłodnych podmuchach można odnaleźć trochę magii, czyż nie? 

A ową złotą magię zamknęłam w pudełku, które powstało... w lipcu. Tak, tak - to nie żart. Jesienna kolorystyka bardzo pasowała zarówno do okazji, jak i ofiarodawcy. Ale to już zupełnie inna historia...

poniedziałek, 25 września 2017

Terapia wykrojnikami

Wyciąganie koronkowych scrapków z wykrojników działa na mnie terapeutycznie - dziubię pomalutku pęsetką lub igłą w te wszystkie dziureczki, pozbywając się kolejnych niepotrzebnych elementów, by ostatecznie otrzymać coś naprawdę pięknego, misternego i delikatnego. Wierzcie mi lub nie, ale nawet folia bąbelkowa nie działa tak relaksująco.

Przy okazji tworzenia tej kartki miałam okazję do naprawdę porządnego relaksu, a to za sprawą bardzo koronkowej serwetki i ażurowej gałązki od Craft Passion. Cudowne uczucie...

piątek, 22 września 2017

Nowe wcielenie kieliszka

Kiedy moja zmywarka postanowiła odciąć (dosłownie!) brzeg kieliszka do wina, nie pozwoliłam wyrzucić reszty. Do picia kieliszek już się nie nadawał ze względu na ostry rant, ale sam w sobie nie wyglądał na zepsuty. Nadal udawał porządny kawałek szkła, a że przeszedł ze mną ładny kawał drogi (co najmniej pięć przeprowadzek - to już wyczyn!), to do decyzji swoje trzy grosze wtrącał również sentyment. Kieliszek zabrałam, schowałam... i zaczęłam myśleć.

Ostatecznie wymyśliłam taki prosty, nieco ekologiczny świecznik.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka